Obserwuj mnie za pomocą społeczności

Pinterest

.



Ogniowe "Bziuki" czyli Wielkanocna Tradycja (WielkaSobota) - Rezurekcja - Koprzywnica

JEDYNE w Polsce! Niepowtarzalne WYJĄTKOWE i oryginalne "Bziuki"

Nigdzie w Polsce nie celebruje się w taki sposób Zmartwychwstania Pańskiego.

To niezwykłe widowisko można zobaczyć wyłącznie w Koprzywnicy, tylko raz w roku. Ile lat liczy sobie tradycja i skąd się wywodzi, tego nie wiadomo. Najstarsi mieszkańcy miasta ją zastali. Wzmianki o "bziukaniu" ogniem pojawiły się w miejscowej kronice po raz pierwszy w 1911 roku.

Bziukacze - wielkanocni dmuchacze ognia, którzy puszczają z charakterystycznym sykiem bziuki oświetlające mrok. Słupy ognia wysokie nawet na pięć metrów!!!

Zobacz video | 20152012 reportaż | 2011 | 2010 | 2009 | 2000-2007 w Mediach |
Zobacz foto: 2015 by FazZi

Reasumując miło że; Niezapomniane tradycje są kontynuowane.

Miejsce niezwykłego wydarzenia:
kościół p.w. Matki Bożej Różańcowej (Rynek) - Koprzywnica koło miasta Sandomierz (woj.świętokrzyszkie) godz. ~21:00


Cała tajemnica polega na umiejętnym wydmuchaniu haustu nafty na zapalone pochodnie. A żeby płomienie były jak najwyższe, jak najbardziej efektowne, wyskakują susami do góry i dmuchają, ile sił w płucach.

To trudna, żmudna i niebezpieczna robota. Bziukanie to zaszczyt, niebywały honor, ale trzeba zachować rozwagę i ostrożność. Z kronik parafialnych wynika, że bziukanie legitymuje się ponad stuletnią tradycją.

Najwcześniej w całej Polsce Wielkanoc zaczyna się w mieście Koprzywnica, kilka kilometrów za Sandomierzem. Msza w Wielką Sobotę w Koprzywnicy zaczyna się zwykle po dwudziestej. Są naraz dwie msze - ta, wynikająca z liturgii i ta, która celebrowana jest gdzie indziej kościołach w niedzielę rano, rezurekcyjna. Nigdy nie trwa krócej niż dwie godziny. Po liturgii mieszkańcy wychodzą przed świątynię i ustawiają się w uświęconym tradycją porządku. Krzyż, druh senior z figurką Pana Jezusa, zgięte pod ciężarem monstrualnie ogromnego drewnianego różańca kobiety, dziewczęta z feretronami, bractwa rycerskie z chorągwiami i bojowymi sztandarami, orkiestra dęta Ochotniczej Straży Pożarnej, kompania strażaków, wreszcie sam ksiądz proboszcz z monstrancją, no i tłumnie parafianie.

Dzieje się tak od bardzo dawnych czasów, kultywowany od pokoleń obyczaj. Nocna procesja wiernych, która trzy razy okrąża kościół.
---
Przy tworzeniu artykułu, posłużyły materiały wyszukane z internetu. 


Masz pytania? kliknij do www.FazZi85.blogspot.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki za dodanie komentarza.
Pozdrawiam FazZi